Crafted by  Ł u k a s z  W ą s i k

fotografia ślubna opole

Kontakt

Follow me

Na skróty!

+48 883 554 665

kadrowaniemarzen@gmail.com

www.kadrowaniemarzen.pl

social media
social media
social media

Historie opowiadane emocjami

Spotkajmy się

10 marca 2021

 

 

 

Leśna sesja ślubna

 

Wysokie i majestatyczne skały, zielone zbocza we mgle. Rwąca rzeka i majestatyczny wodospad - czy można wymarzyć sobie bardziej magiczne miejsce na sesję ślubną?
 
Takie pocztówkowe widoki Karpacza były tłem dla sesji ślubnej Karoliny i Kamila. Historia tej pary jest nie mniej ciekawa niż samo miejsce, gdzie robiliśmy zdjęcia. Można powiedzieć, że to opowieść, jakby z dawnych lat. Dziś już coraz rzadziej ludzie podążają za swoim sercem, zawierzają mu i podejmują odważne decyzje. Częściej zdarza się, że życie jest równo poukładane, przemyślane i przekalkulowane. Ale nie w tym wypadku.
 

 

Plener ślubny w Karpaczu

 
Karolina i Kamil poznali się dość niespodziewanie na weselu, kiedy to jeszcze byli dziećmi. Ich drogi na pewien czas się rozeszły żeby po latach mogli znów się spotkać. Wtedy to zrozumieli, że dalsze życie bez siebie nie ma większego sensu. Szybko okazało się, że tych dwoje nie potrafi bez siebie żyć. Po kilku miesiącach byli już zaręczeni, a rok po tym składali sobie małżeńską przysięgę. Bez cienia wątpliwości. Za to z pewnością, że chcą być ze sobą już zawsze.
Takiemu obrotowi spraw nie można się jednak dziwić. Karolina to konkretna dziewczyna, która potrafi celebrować każdą chwilę i docenia „tu i teraz”. Kamil to facet z krwi i kości. Na codziennie zmaga się z wielkimi wyzwaniami, a niekiedy ryzykiem. Bardzo zależało mi, więc na tym, by zrobić tej parze naprawdę wyjątkowe zdjęcia ślubne.
 


Sesja ślubna w Karpaczu
 
Miejsce do zdjęć mieliśmy wybrane od dawna. Tam, gdzie zwykle uprawia się trekking w sportowych ubraniach i butach, my dotarliśmy bez uszkodzenia sukni ślubnej i garnituru, co można uznać za duży wyczyn. Młodzi mocno obawiali się pogody, która w dniu sesji była kapryśna. Trochę padało, a niebo zakrywały chmury. Ja jednak byłem zachwycony, bo taka aura wydobyła piękne kolory otoczenia, nasycone kontrasty i dodała odrobinę tajemniczego klimatu.
Jeśli Wam też marzy się taka bajkowa sesja ślubna w okolicach Wrocławia, piszcie! Poznajmy się i ustalmy szczegóły Waszych zdjęć.

 

 

 

 

 

Zobacz również reportaż z dnia ślubu Agnieszki i Szymona:

 

Agnieszka i Szymon reportaż ślubny

 

 Nie mogę się doczekać, żeby poznać również Was i Waszą historię.

 

Planujesz ślub i szukasz fotografa? Kliknij tutaj i sprawdź ofertę!

 

Sesja ślubna w Karpaczu